Leonetta moim zyciem
piątek, 12 września 2014
rozdział 5-dyskoteka cz. 2/3
SZliśmy gdy nagle połamał mi się obcas. -Leon- zawołałam - Co?- Obcas mi się złamał musimy wracać do domu.-Dobrze-To chodźmy. Gdy doszliśmy pobiegłam na góre po buta. Po 10 minutach zeszłam w moich ulubionych szpilkach. -Co tak długo?- Zapytał Leon- Nie wiedziałam które nałożyć,a jak troche się spóźnimy nic się niestanie.-Dobrze to j€ż chodź. A tak wogóle to gdzie twój tata, Jade,Olga i Ramalo? Tata,Jade i Ramalo wyjechali i wrócą za 2 miesiące,a Olga wyjechała do Włoch na 2 miesiące więc przez ten czas jestem sama i moge robić co chce. -Acha to może mógł bym dziś u ciebię przenocować?- HHHMMMMMMM niech pomyśle.. No pewnie że możesz.- To super a teraz choć szybko bo jesteśmy już zpuźnieni o 13 min!!!!- No dobrze już ide. Po jakimś czasie doszliśmy na dyskoteke.
sobota, 16 sierpnia 2014
Rozdział 5 - dyskoteka część 1/3
Violetta Wstałam rano w bardzo dobrym humorze bo wiedziałam że dzisiaj zobaczę Leona. Nagle dostałam sms od... Leoś<3 -O wilku myśli- powiedziała sama do siebie i odtworzyłam wiadomość Hej Violu.Co ty na to aby pójść dziś na dyskoteke? twój Leon. Uśmiechnełam się do siebię i natychmiast odpisałam do Leoś<3 Cześć Leon.Chętnie pójdę z tobą na dyskotekę. Tylko o której godz.? Viola Po jednej minucie dostałam odpowiedź.-Ale on szybki- pomyślałam i zaczełam czytać... Przyjdę po Ciebię o 18 okej? Popatrzyłam na zegarek w moim ślicznym różowym Iphonie była godzina 10. Po chwili odpisałam mu do Leoś<3 Dobrze to do zobaczenia <3 po 1 minucie uzyskałam odpowiedź Od Leoś<3 Do zobaczenia Poleżałam jeszcze 5 min.i zeszłam na dół na śniadanie. Gdzie zeszłam poczułam śliczny zapach jajecznicy.-MMMMM Olgo,ale ślicznie pachnie,czy to jajecznica? -Tak skarbie. Siadaj do stołu już nakładam. -Olgo,a gdzie tata?-A no właśnie miałam ci powiedzieć że wyjechał na 2 miesiące do Madrytu z panienka Jade i Ramallo, a ja jadę jutro do Włoch na 2 miesiące i zostaniesz sama przez ten czas.-Okej,aha idę dziś z Leonem na dyskotekę o 18 okej?-Dobrze Violu. Zjadłam i poszłam do łazienki wykonać poranne czynności i popatrzyłam na zegarek i była już godzina 13;59 -jejku,ale tan czas szybko leci-pomyślałam. Poszłam do mojego pokoju i usiadłam przed kosmetyczką i zaczełam robić fryzurę w efekcie wyglądała tak Długo potem zastanawiałam się jakie ubranie ubrać w końcu zdecydowałam się na to https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ4Ie_hHmt0YJT1T_ZXynlQ5mufGs2v6WSwrHf_3KnXqRlEbBbt Potem umalowałam się i popatrzyłam na zegarek była godzina 17:50 więc pożegnałam się z Olgą zadzwoniłam do taty i nagle osłyszałam dzwonek do drzwi pobiegłam je otworzyć.Moim oczom ukazał się pięknie ubrany Leon.-Ślicznie wygądasz- Powiedział Leon-Dziękuje ty też- uśmiechnełam się do niego i ruszyliśmy w drogę.
środa, 23 lipca 2014
Rozdział 4 -Pocałunek
Gdy nagle złączyliśmy nasze usta w miłym i ciepłym pocałunku. Gdy się od siebie oderwaliśmy uśmiechnęłam się do Mojego kochanego Leosia.-Kocham Cię-powiedziałam-Ja też.- Bo wiesz ten pocałunek...- Był twój pierwszy? -Tak, a i najlepszy jaki można sobie wyma żyć bo z tobą Leoś- Ten pocałunek był, jest i będzie moim najlepszym pocałunkiem na świecie. Jak ja mogłam żyć bez ciebie 17 lat?-Niewiem, a jak ja bez ciebie? - Miałeś dużo innych dziewczyn i w ogóle o mnie nie myślałeś .-To najlepszy dzień w moim życiu-.-Mój też-.-Leon ja już muszę iść-.-Może Cię odprowadzę?-zaproponował mi Leon.-Chętnie bym skożystała-To chodźmy- Szliśmy, śmialiśmy się i rozmawialiśmy, aż nagle znaleźliśmy się pod moim domem.-To papa Leonie.-Papa Violu. I się pocałowaliśmy. Wykonałam wszystkie wieczorne czynności, zapisałem notatkę w pamiętniku i położyłam się spać . Zasnęła bo 1 godz.bo nie mogłam przestać myśleć o tym dzisiejszym dniu i Leosiu.
sobota, 19 lipca 2014
Dzięki
Mój inny blog odwiedzajcie.W tym poście chciałam wam podziękować za 102 wyświetlenia dziękuje w nagrodę za tydzień dodam One Shot'a To papa
Rozdział 3 Od kiedy biegasz?
-Leon ja tak naprawdę też Cię Kocham i moja odpowiedź przmi tak.Leon chcę być z tobą na zawsze. Zawsze i wszędzie- powiedziała ze łzami w oczach szatynka. -Kocham Cię-powiedział Leon-Ja też-Powiedziała Violetta-Ty też co?- Zapytał z chytrym uśmiechem szatyn-Ja też Ciebie kocham Leon-Powiedziała Viola.-To może pójdziemy na lody?-zapytał z miną zbitego pieska Leoś.-No dobra ,ale ty stawiasz-zagroziła mu palcem szatynka.-Pewnie-Powiedział wesoły szatyn.15minut pózniej zakochani musieli się rozstać i rozeszli się do domów.Violetta poszła do łazienki i wykonała wieczorne czynności i położyła się spać.Nie mogła zasnąc.Myślała o swoim kochany chłopaku. Leon Obudziłem się rano i przypominałem sobie co się wczoraj stało.Zaczołem skakać i się cieszyć jak małe dziecko, które właśnie dostało lizaka.Poszłem do łazienki i wykonałem poranne czynności i ubrałem się w dres i poszłem biegać. Biegłem i biegłem gdy nagle na kogoś wpadłem. Moim zielonym oczom ukazała się Violetta.Hej kochanie-powiedziałem uśmiechnięty pokazując przytym rząd swoich białych zębów. -Hejka skarbie-Przytuliliśmy się i zapytałem się jej od kiedy biega.Powiedziała że od dzisiaj.Uśmiechnełem się do niej-Może pobiegamy razem?-Zaproponowałem.-Chętnie-powiedziała moja wspaniała, piękna i mądra dziewczyna.Złapałem ją za ręke i zaczęliśmy biec.Nagle Viola się potkneła i wylondowała w mooch ramionach. Nasze usta dzieliły milimetry gdy nagle... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~I jak podoba się bo mi nawe4, nawet. 3komętaże NEXT CZYTASZ》KOMĘTUJESZ》MOTYWUJESZ
piątek, 18 lipca 2014
Rozdział 2 Chcesz być moją dziewczyną?
Gdy nagle chłopak się poźliznoł i oboje wylondowaliśmy w błocie.Zaczeliśmy się śmiać. -Hej-powiedział szatyn-Hej-odpowiedziałam-nazywam się Leon Verdas-Violetta Castilo-odpowiedziałam nie przestając się śmiać.- Może pójdziemy do Resto Baru?-zaproponował Szatyn. -Chętnie tylko potem bo musze się przebrać i ty lepiej też zrób to samo.Leon popatrzył ma zegarek i powiedział:-Jest już 17:30 to o 18:30 w resto ok?- Ok-powiedziałam.Szybko pobiegłam do domu.Przeprałam się, pomalowałam, uczesałam i spojrzałam na zegar ścienny i zobaczyłam że jest już 18:20.Szybko wybiegłam z domu. Leon Popatrzyłem na zegarek . Była już 18:39-Może mnie olała-pomyślałem. Nagle w drzwiach zobaczyłem Violette.Ucieszyłem się na jej widok.Była pięknie ubrana, wyglądała ślicznie.Była ubrana w miętową sukienkę i białe buty na koturnie.Tak szczerze to podobała mi się od pierwszego wejżenia.Myśle że ja jej też troche się spodobałem.-Leon,Leon ziemia do mojego chło.... Leona-moje rezmyślenia przerwała piękna szatynka.-Yyyyyy przepraszam zamyśliłem się-dobrze nic się nie stało-powiedziała.Peon musisz jej powiedzieć co do niej czujesz zrób to teraz albo nigdy, ale jeśli ona nie odwzajemnia mojej miłości to się pogrąże, ale warto spróbować-pomyślałem Violetto ślicznie wyglądasz...-zaczołem -dziękuje ty też-powiedziała-a więc musze powiedzieć Ci prawdę. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia.Czy chcesz zostać moją dziewczyną? Szatynka zaskoczona tą sytuacją powiedziała... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~I jak podoba się? Postaram się aby nowy rozdział pojawił się jutro albo w niedziele to do zanaczenia i prosze komętujce posty to ma dla mnie wielkie znaczenie CZYTASZ》KOMĘTUJESZ》MOTYWUJESZ
Subskrybuj:
Posty (Atom)