piątek, 18 lipca 2014
Rozdział 2 Chcesz być moją dziewczyną?
Gdy nagle chłopak się poźliznoł i oboje wylondowaliśmy w błocie.Zaczeliśmy się śmiać. -Hej-powiedział szatyn-Hej-odpowiedziałam-nazywam się Leon Verdas-Violetta Castilo-odpowiedziałam nie przestając się śmiać.- Może pójdziemy do Resto Baru?-zaproponował Szatyn. -Chętnie tylko potem bo musze się przebrać i ty lepiej też zrób to samo.Leon popatrzył ma zegarek i powiedział:-Jest już 17:30 to o 18:30 w resto ok?- Ok-powiedziałam.Szybko pobiegłam do domu.Przeprałam się, pomalowałam, uczesałam i spojrzałam na zegar ścienny i zobaczyłam że jest już 18:20.Szybko wybiegłam z domu. Leon Popatrzyłem na zegarek . Była już 18:39-Może mnie olała-pomyślałem. Nagle w drzwiach zobaczyłem Violette.Ucieszyłem się na jej widok.Była pięknie ubrana, wyglądała ślicznie.Była ubrana w miętową sukienkę i białe buty na koturnie.Tak szczerze to podobała mi się od pierwszego wejżenia.Myśle że ja jej też troche się spodobałem.-Leon,Leon ziemia do mojego chło.... Leona-moje rezmyślenia przerwała piękna szatynka.-Yyyyyy przepraszam zamyśliłem się-dobrze nic się nie stało-powiedziała.Peon musisz jej powiedzieć co do niej czujesz zrób to teraz albo nigdy, ale jeśli ona nie odwzajemnia mojej miłości to się pogrąże, ale warto spróbować-pomyślałem Violetto ślicznie wyglądasz...-zaczołem -dziękuje ty też-powiedziała-a więc musze powiedzieć Ci prawdę. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia.Czy chcesz zostać moją dziewczyną? Szatynka zaskoczona tą sytuacją powiedziała... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~I jak podoba się? Postaram się aby nowy rozdział pojawił się jutro albo w niedziele to do zanaczenia i prosze komętujce posty to ma dla mnie wielkie znaczenie CZYTASZ》KOMĘTUJESZ》MOTYWUJESZ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz